Supersprawność SUPERŁAPACZKI zdobyta!

Praca pani Marty, która korzysta z ośrodka opieki społecznej na Żytniej.

Praca pani Marty, która korzysta z ośrodka opieki społecznej na Żytniej.

W zasadzie niemal każde łapanie kotów przez Ewę, to zdobywanie nowych sprawności, w najróżniejszych dziedzinach. Ale wczoraj Ewa zdobyła supersprawność – SUPERŁAPACZA.
Moment to symboliczny, bo ścisłych rachunków Ewa nie prowadzi, ale można śmiało przyjąć, że Ewa przekroczyła już liczbę 1000 złapanych kotów! W samych łapankach dla Koterii (w których Ewa pomaga łapać koty wolno żyjące opiekunom, którzy nie mogą sami tego zrobić) przekroczyła Ewa już jakiś czas temu liczbę 900 kotów. Gdyby doliczyć do tego koty „niekoteryjne”, to zbierze się więcej niż tysiąc. A nie liczymy tych, które były przez nią złapane, a okazywały się już ciachnięte lub były matkami karmiącymi – i trzeba było je wypuścić. Już za dziesięć kotów należy się sprawność łapacza, za sto superłapacza, więc może Ewie należy się sprawność hiperłapacza? :-)

Ale w miarę kolejnych setek Ewa musiała zdobywać kolejne liczne sprawności. Na przykład taksówkarza. Nawet nie tyle za podwożenie i odwożenie kotów (czasem i opiekunów), ale raczej za znajomość topografii Warszawy (a i okolic też) – Ewa łapała już we wszystkich dzielnicach, na większości warszawskich osiedli, zjeździła niezliczone tysiące kilometrów po warszawskich ulicach; zna też chyba wszystkie stołeczne ogródki działkowe. :)
Kolejna sprawność – organizatora. Kalendarze Ewy (bo to już przecież 5 lat!) są zapisane niemal dzień po dniu danymi kilkuset karmicieli, terminami łapanek, liczbą kotów do złapania, adresami miejsc łapania. A zdarzało się jej łapać w 5 miejscach jednego dnia! I do tego terminy i lokalizacje odwożenia kotów po zabiegach i rehabilitacji.
W kontaktach z karmicielami, opiekunami kotów wolno żyjących Ewa musiała zdobyć sprawność negocjatora (i supersprawność cierpliwości ;) ). Przekonanie, że koty przed łapaniem muszą być przegłodzone, tłumaczenie, że na ogół w samym łapaniu lepiej nie „pomagać” – wymaga czasem nie lada wytrwałości. ;-)
Sprawności fizyczne: znoszenia ciągłego zmęczenia, znoszenia permanentnego niewyspania, dźwigania ciężkich klatek z kilkoma czasem kotami, chodzenia po dachach, piwnicach, strychach, balkonach, biegania z klatką, etc., etc. – to przyszło mimochodem.

Rzucamy tylko niektóre sprawności Ewy. Do tego dodajmy jeszcze sprawność łączenia łapania z pracą zawodową. A o licznych sprawnościach związanych z tymczasowaniem kotów, z szukaniem kotom domów – o tem potem, bo nam papieru zabrakło do spisywania. :D

PS
Aha! Co do wczorajszej łapanki, to tylko w skrócie. Najpierw Ewa łapała na Woli, na ulicy Żytniej, w ogródku przy dziennym oddziale ośrodka opieki społecznej. Złapała 2 koty (no, trzy, ale jeden był już ciachnięty, więc został od razu wypuszczony – dzięki przyciętemu koniuszkowi uszka), bo ośrodek zamykano o 19:00. Trzeciego kota Ewa złapała z zewnątrz – poza ogrodzeniem ogródka – właśnie po tego kota przede wszystkim przyjechała. :) A nie było łatwo, bo do klatki wciąż właziły maluchy, zbyt małe jeszcze do łapania (10 kociaków! – do złapania za 2 miesiące).
Kurs do Koterii, koteryjna krzątanina. Potem kurs na Bródno – już po 21. Tam Ewa miała do złapania przede wszystkim kota już ciachniętego, ale z chorym oczkiem (oko będzie na pewno do usunięcia – trzeba będzie walczyć o uratowanie drugiego). Udało się, choć kot był bardzo ostrożny. Ale Ewa nie chciała marnować przebiegu ;) – złapała jeszcze 2 koty.
Czyli w sumie w czwartek Ewa przywiozła do Koterii 6 kotów! Ośrodek opuściła tuż przed północą. Poszła spać pewnie przed 2, do pracy na 9. Dzień jak co dzień. :|

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kocia Warszawa, Koty miejskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>