Jeszcze więcej łapania – 29.03.2012


W transporterku czekał kot na wypuszczenie – musiał czekać, bo mógłby przeszkadzać w łapance albo nawet złapać się po raz drugi. To byłby dla niego niepotrzebny stres.

Wolontariuszka Ewa pomaga nie tylko w łapaniu – koty, które złapie, po okresie rekonwalescencji odwozi na miejsce ich bytowania.
Bilans wczorajszego wieczoru: 2 koty złapane, 4 odwiezione. Ale to nie znaczy, że wynik był „minus 2”. :)

Na wczorajszej łapance 2 pierwsze koty udało się pochwycić dosyć łatwo. I tyle miało być tam złapane. Ale pojawił się jeszcze kot trzeci. I ten okazał się wyzwaniem. Wolontariusze (Ewie pomagał Wu) naczekali się, zostali przewiani przez wiatr na nice, nabiegali się wokół bloku za nieuchwytnym czarnym kotem.

Tego kota bardzo lubimy – złapał się po 5 minutach. :)

Zabawa w kotka i myszkę (znaczy kot się bawił ludźmi) trwała tak długo, że trzeba było się poddać (oczywiście na razie!). W Koterii czekały jeszcze koty z łapanki na Bemowie – zostały wypuszczone po 23:00. Tak wygląda nocne życie wolontariuszy. :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kocia Warszawa, Koty miejskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>