Bitwa o koci pazur

Foto. Monika Piłat

Oglądam zdjęcia na forach „kto przygarnie?”. Patrzę w oczy porzuconym w śmietniku pięknościom – wyrośniętym, oryginalnie umaszczonym, ufnym i łaknącym ludzkiego ciepła. Zachodzę w głowę, jak się tam znalazły? Bo proszę pani, dziecko miało alergię. Wiesz, ciągle sikał mi po kątach – pewnie chciał wyjść na dwór. No i się pewnie zgubił…

Wśród powodów, dla których ludzie pozbywają się kotów, na dość wysokiej pozycji plasuje się argument: „bo rozdrapał mi wszystkie meble”. Jak to jest? Psa można oduczyć szczekania, biegania za wiewiórkami w parku i kopania dołów w ogrodzie, a kot – podobno taki inteligentny – nie może się wyzbyć obrzydliwego nawyku ostrzenia pazurów o babciną sofę?
Otóż nie może, i to z kilku powodów. Po pierwsze, kot pazurów nie ostrzy ani nie piłuje, kiedy urosną zbyt długie. Te rogowe twory na końcówkach kocich palców rosną bardzo powoli na długość, za to systematycznie się nawarstwiają, podobnie jak skóra u węża. Kiedy wierzchnia warstwa się zużyje i przestanie spełniać swą funkcję, zwierzę próbuje się jej pozbyć. Na udręczonym przez kota meblu często można odnaleźć „dowody zbrodni” – wczepione w splot tkaniny lub zahaczone o skórę kanapy stare złuszczone pazury. Niektórzy właściciele wpadają w panikę, sądząc, że biedne kocisko zrobiło sobie krzywdę. Spokojnie: wystarczy poobserwować zwierzę przy codziennej toalecie. Kiedy kot zrobi porządek z przednimi łapami, zapierając się nimi z całych sił o jakąś stabilną powierzchnię, siada na pupie i zużyte pazury na tylnych łapach po prostu obgryza. Zwierzęta stare, słabsze fizycznie lub niżej postawione w hierarchii – których dominanci nie dopuszczają do „ostrzałki” – pielęgnują w ten sposób wszystkie cztery łapy.

Po drugie, kot uprawia ten dziwny rytuał także w innym celu, który nie ma nic wspólnego z pazurami. Oznacza w ten sposób swój rewir, zostawiając na powierzchni ślady zapachowe z gruczołów umiejscowionych między palcami. Właśnie dlatego koci parias skwapliwie omija kanapę rozdrapywaną przez szefa.

Jak zaradzić hekatombie zabytkowych mebli w salonie? Przede wszystkim zwrócić uwagę, o co nasz podopieczny lubi ostrzyć pazury. O dywan, pluszowy fotel, a może zwykłą nogę od stołu? Czy woli przycupnąć blisko podłoża, czy zaprzeć się nogami o drewniany brzeg kredensu? Dla amatorów stołowych nóg wystarczy przywieźć z lasu solidny pieniek, wielbicielom mięciutkiej tapicerki warto sprawić w sklepie zoologicznym opleciony sizalem wałek, mordercom wschodnich kobierców – szmaciany chodnik z przeceny. Teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość, żeby zniechęcić kota do ulubionych sprzętów i zainteresować go nową ostrzałką. Nie wolno na niego krzyczeć ani tym bardziej dawać mu klapsa. Jeśli nie masz siły ani ochoty przenosić kota z miejsca na miejsce, spryskaj ulubiony mebel specjalnym środkiem odstraszającym. Ewentualnie natrzyj ostrzałkę kocimiętką, choć nie jest to najlepszy pomysł – znam koty, które uznały przygotowany w ten sposób wałek za idealny przyrząd do ocierania z lubością pyska. Nie licz na to, że unikniesz wszelkich szkód w mieszkaniu – właściciele zwierząt domowych muszą się oswoić z całkiem nową definicją porządku.

A może zawieźć kota do weterynarza i usunąć mu pazury? To może ja najpierw wyjaśnię, na czym polega ten zabieg: na chirurgicznym amputowaniu zawiązku pazura wraz z kością ostatniego członu palcowego. Po takiej operacji kot wprawdzie niczego już nie zniszczy, ale będzie miał kłopoty z poruszaniem się: nie tylko nie rozdrapie kanapy, ale i na nią nie wskoczy. Straci wszelkie argumenty w sporach z pobratymcami. Nie zapoluje nawet na muchę. W większości krajów Europy nie wolno przeprowadzać takich amputacji, a okaleczone zwierzęta są wykluczane z udziału w wystawach.
W warunkach miejskich kot bez pazurów nie przeżyje nawet doby. Warto o tym pamiętać – na wypadek, gdyby twój podopieczny naprawdę się zgubił.

Dorota Kozińska

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>