Baśń o Kopciuszku

Okładka

Z obrazkami!

Dawno, dawno temu snuła się w internetach mała dziewczynka. Jak to w przestrzeni wirtualnej bywa, nasza bohaterka poruszała się na oślep i bez planu. Najwyraźniej jednak dobra matka chrzestna czuwała nad bezmyślną dziewczynką, bo sprawiła że mała zaczęła pisać blog o kotach.
Blog przeczytał szlachetny rycerz i z wysokości białego konia powiedział:

-Pani Kingo, mogłaby z tego być niezła książka.

Dziewczynka uwierzyła rycerzowi i postanowiła, że napisze książkę o kotach, która rozweseli, wzruszy, a nawet skłoni do refleksji.

Czy jej się to udało?
Nie będę was przekonywać - w księgarniach zatrzęsienie papierowego dobra o tytule „Biuro kotów znalezionych”. Czytajcie.

http://sklep.gwfoksal.pl/biuro-kotow-znalezionych.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Baśń o Kopciuszku

  1. Red pisze:

    Pomyślałem sobie, że nie powinno być „Baśń o Kopciuszku” tylko „Baśń o Kociuszku” :)

  2. Mastikora pisze:

    Przeczytane, wypłakane, roześmiane. Szkoda tylko że starczyła na jeden wieczór i pół nocy. Kiedy druga cześć ?

    • Kinga Izdebska Kinga Izdebska pisze:

      Mam nadzieję, że życie i reakcje czytelników poprowadzą mnie do drugiej części. Choć, rzecz jasna, ostatnie słowo będzie należało do wydawcy. A koty – wiadomo – będą przy mnie zawsze, więc materiału nie zabraknie.

Odpowiedz na „RedAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>