Archiwum autora: Dorota Kozińska

Dorota Kozińska

Informacje o Dorota Kozińska

Miała być paleontologiem, muzykiem albo indologiem. Została absolwentką Wydziału Filologii Klasycznej UW. Potem znów zmieniła zdanie. Zajmuje się publicystyką i krytyką muzyczną. Prowadzi dział recenzji koncertowych w „Ruchu Muzycznym”. Wykłada historię muzyki na studiach podyplomowych w Instytucie Badań Literackich PAN. Tłumaczy poezję, beletrystykę, eseistykę i literaturę popularnonaukową. Robi audycje radiowe, opracowuje programy edukacyjne dla dzieci i młodzieży, pisze artykuły prasowe i książki – w tym dwie o kotach (Jak żyć na kocią łapę i Czemu kot jest gałgan i zeżarł kanarka – obydwie dla Multico). Zjechała pół Polski ze swoją pierwszą kotką Buwi, nauczyła się wszystkiego o kociej dobroci i cierpliwości od niepełnosprawnego Mączaka, mieszka na starej Pradze z ich stareńkim synem Feliksem i dwojgiem wiejskich przybłędów – Zenobią zwaną Zybcią i jej siostrzeńcem Konstantym, zwanym także Kociem. Oraz z mężem i synem, ale to już mniej ważne.

Dlaczego nie warto mieć kota. Tekst czwarty

Kot unieruchamia. Siedzi pod fotelem i czeka. Jeśli wstaniesz na chwilę, żeby poprawić kabel przy komputerze, siądziesz z powrotem na kocie, który w okamgnieniu zajmie twoje miejsce. Leży na łóżku i obserwuje. Ilekroć weźmiesz do ręki gazetę, wskoczy ci na … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne | Skomentuj

O pożytkach z wiosennych porządków

Odwracanie kota ogonem jest jednym z moich ulubionych zajęć. Może dlatego, że przedstawianie spraw w sposób pozornie fałszywy i wykrętny pomaga ujrzeć je w zupełnie innym świetle. Przenicuję więc kota raz jeszcze i spróbuję was przekonać, że towarzystwo człowieka bywa … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne | Skomentuj

Towarzysz Kot, czyli zakoceni w PRL-u. Cz. II: Śledziona raz!

Kiedy się w PRL-u kota nie miało, kot żywił się mlekiem i czym popadnie. Kiedy się już kota miało, dogadzało mu się lepiej niż członkom własnej rodziny. Z tragicznym często dla kota skutkiem: XIX-wieczni portugalscy koloniści w Mozambiku nałogowo sączyli … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne | 1 komentarz

W oparach absurdu

Przyszedł pan. Adoptować kota. Kulturalny, dobrze ubrany pan w średnim wieku. Ma żonę. Ma odchowane, kochające zwierzęta dzieci. Ma spore, własnościowe mieszkanie w modnej dzielnicy. Zabezpieczone okna i balkony. Wyprawkę na przyjście nowego lokatora przygotowaną – w końcu przez całe … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne | Skomentuj

Towarzysz Kot, czyli zakoceni w PRL-u. Cz. 1: Gdzie tu jest toaleta?

Niniejszy tekst jest częścią cyklu „Towarzysz Kot, czyli zakoceni w PRL-u”. Koty pojawiły się w moim życiu w czasach późnego Gomułki. Wtedy jeszcze nie własne, bo ojciec miał obsesję czystości i trzymanie w domu jakichkolwiek zwierząt poza rybkami akwariowymi nie … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne, Opieka | Otagowano | 1 komentarz

A teraz otwórz buzię i powiedz „a”

Jedna z wolontariuszek Koterii przesłała mi link do żartobliwej instrukcji podawania kotu tabletek. Instrukcja liczy piętnaście punktów, z których ostatni brzmi: „Sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików”. Poniżej, dla porównania, można przeczytać instrukcję dla właścicieli psów. Sprowadza … Czytaj dalej

Opublikowano Opieka | Skomentuj

Wolniej nad tą miską!

Poranek w domu z kilkoma przygarniętymi ze śmietnika kotami wygląda mniej więcej tak: Muniek przyłożył Cześkowi, Czesiek wywlókł mokre z miski łapami, a Tońka znów rzuciła się na suche jak na ostatni posiłek życia i zwymiotowała wszystko na dywan w … Czytaj dalej

Opublikowano Opieka | Skomentuj

Nie warto płakać nad rozlanym mlekiem

Moja prababcia dożyła dziewięćdziesiątki i zawsze cieszyła się znakomitym zdrowiem. Nie byłoby w tym nic osobliwego, gdyby nie to, że każdy dzień rozpoczynała od kieliszka mocnej domowej nalewki. Podobno doktor jej kazał. Niewykluczone, że mówiła prawdę. Było to bardzo dawno … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne, Opieka | 1 komentarz

Nasz zakichany interes

Prawdziwi kociarze wiedzą, że człowiek nie może być właścicielem kota, zdarza się natomiast, że kot przejmuje człowieka na własność. Na nasze ludzkie szczęście kot jest właścicielem przywiązanym do ulubionego dwunoga na dobre i na złe. Nie porzuci swojego człowieka, nawet … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne, Opieka | Skomentuj

Bóg się rodzi, kot truchleje?

Rok w rok to samo. Zapracowani mieszkańcy wielkich miast jadą na Święta do rodziny – żeby wreszcie odpocząć. Pakują walizki, zakręcają wodę i gaz, sprawdzają, czy o niczym nie zapomnieli… Ach tak, kot. Hm, będziemy u babci tylko trzy dni … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólne | Skomentuj
12